Home
Fullhouse

« Czy istnieje coś takiego jak pokerowa forma? | Main | Wielkie cele i wielkie plany ... (0% gry dla rakeback’u 100 % gry na winrate)»



Hey

 Dziś jest 14 września 2008, co oznacza, że od jutra doszkalam się w grze Fixed Limit Hold’em przez kolejne 15 dni. Zanim wyjaśnię na czym polega moja edukacja pokerowa to wcześniej krótko omówię jak spędziłem sierpień i pierwszą połowę września. 

Po lipcowym sukcesie postanowiłem, że czas na odpoczynek...(miesiąc wcześniej była sesja na uczelni, jak dla każdego studenta ciężki i w większości przypadków stresujący okres czasu:D). Sierpień to był dla mnie najbardziej zabawowy miesiąc w tym roku. Na wyjazdach spędziłem 19 dni (Mielno 6 dni, Mazury 7 dni, Kraków 2 dni i Wrocław 4 dni:D). Dwa słowa o ostatnim wyjeździe i wspaniałej gościnie Magica, któremu jeszcze raz bardzo dziękuje za wspaniały pobyt oraz społeczności PokerStrategy, która zdarła ze mnie kasę podczas pierwszego dnia mojego pobytu we Wrocławiu, podczas gdy byłem pijany :) 
Wakacje spędzone (stety lub niestety) w męskim towarzystwie, co się z tym wiąże ? Oczywiście duża ilość alkoholu... W sierpniu wypiłem sam prawie 10 litrów wódki ! Zdecydowanie za dużo i nie jest to powód do chwały i zadowolenia. Przytyłem podczas wakacji 5 kg. W związku z tym postanowiłem sobie zrobić 2 miesiące abstynencji alkoholowej i „fast foodowej”. Na razie moje postanowienia idą w dobrym kierunku (tylko raz dałem się sprowadzić na „złą drogę” i wypiłem 4 piwa i zjadłem „2 slajsy pizzy” :D) Myślę, że będzie jeszcze ku temu okazja i to nie jedna żeby złamać postanowienia, ale oczywiście mam nadzieje, że będzie ich jak najmniej – zdecydowanie się o to postaram:) Oczywiście jeśli się odbędzie „Party live PokerStrategy Polska” to pijemy solidnie, chyba że będzie trochę dziewczyn wtedy kultura i elegancja ; ) 

Pierwsza połowa września to tak jak już napisałem wyżej zdrowy tryb życia oraz nauka do sesji poprawkowej. Jeśli chodzi o sesje poprawkową to wykonałem plan minimum. Zostało mi jeszcze do zaliczenia jedno koło z fizyki, które już zaliczam rok : ) i niestety nie mam zbyt dużej motywacji do nauki z tego przedmiotu, ponieważ mogę go zaliczać aż do obrony pracy inżynierskiej. Muszę przyznać, że kocham system punktowy na Politechnice Rok temu gdy jeszcze nie byłem studentem Politechniki, a studentem Akademii Wychowania Fizycznego to oblałem anatomię i jeszcze jeden przedmiot i miałem do wyboru powtarzanie roku lub out. Wybrałem out ... ;) 

Wreszcie zmierzamy do sedna dzisiejszego wpisu w moim blogu, a mianowicie do moich przygotowań do walki w październiku z ilością ugranego rake’u przy jak najlepszej grze. Nauka będzie wyglądała następująco :
- codziennie będę czytał i analizował po 4 artykuły z działu strategii i psychologii 
- codziennie będę oglądał i analizował jeden filmik od 3/6 do 10/20 
- będę prowadził analizy najciekawszych rąk od 3/6 do 10/20
Dziennie będzie zajmowało mi to około 3 godzin. 
Grindować mam zamiar na poziomie 5/10, czasem jak trafi się super „fishowa gierka” to również na 10/20. Cel to minimum TOP 15, ideał to TOP 4, a marzenia to TOP 2. Będzie trudno, zwłaszcza, że studiuje dziennie.
Krótko na temat poziomu 10/20... Właśnie rozpocząłem przygodę na tym poziomie. Trudno nazwać to jeszcze grą, ponieważ gram na 1 stole, góra na 2. Na razie jestem + 50BB, ale nie ma się czym podniecać. Myślę, że do końca roku nie będę próbował multitablingu na tym poziomie, ponieważ konsekwencje mogą okazać się bolesne przy obecnym poziomie mojej gry (jeden trener w sekcji fixed limit polskiej już „nadział się” na tym poziomie, więc ostrożnie i jeszcze raz ostrożnie ):D 
Na zakończenie jeszcze mogę dodać, że być może postawie sobie cel gry na poziomie 30/60 w następnym roku (oczywiście gry + EV :) i zostania najlepszym polskim graczem w pokera w odmianie fixed limit (nie sądzę, że jakiś Polak jest wygrywającym graczem na limicie 50/100), ale zanim jeszcze to sobie postanowię to trochę czasu musi minąć. Potrzebuje to wszystko przemyśleć czy ma to sens. 


Niestety lub stety moja psychika jest tak zbudowana oraz cały ja, że pragnę zwyciężać i być najlepszym. Często nie toleruje pośrednich rozwiązań (chociaż już coraz rzadziej). Jak wiadomo w pokerze nie chodzi o to...(czytajcie artykuły :) Poker ogólnie mnie nudzi, ale jeśli postawie sobie taki cel to będę czuł „smaczek” w tym wszystkim i „pociąg” do tej gry, a kasa sama przyjdzie.
No cóż... wypada mi życzyć tylko powodzenia i wytrwałości w pracy i konsekwencji w postanowieniach. 

Pozdrawiam Panadol  

 

2 Comments | "Przygotowania przed grindowaniem październikowym oraz wspomnienie wakacji" »

unknown

maggman :

14/09/2008, at 19:14 [ Reply ]

hmm, ciekawe. Już pisałem, że u mnie zgasła ta potrzeba bycia najlepszym, bla bla, itd. Muszę ją rozbudzić - myśle, że wewnętrzna rywalizacja z Toba Panadol może w końcu zaowocować poprawą mojego nastawienia, bo jakoś to wszystko niemrawo idzie obecnie:D GL

unknown

kaczuba :

15/09/2008, at 13:32 [ Reply ]

Powodzenia trenerze na nowym limicie :)

PS. Tylko mnie zszokowałeś ilością wypitej wódki, toż to średnio ponad ćwiartkę dziennie wypijałeś :D

Add comment

Add comment

Recent Articles

General

Recent Comments

Search

calendar

« December 2008 »
Mo Tu We Th Fr Sa Su
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

archives

Categories

login


username:
password:
password_forgotten

RSS-Feed

  • RSS 1.0
  • RSS 2.0
  • Atom 0.3